Długo zastanawiałam się, co napisać w zakładce „o mnie”. Zobaczyłam moje zdjęcie i w zasadzie tutaj zapisało się wszystko.

Przekroczyłam magiczny próg 50 😉 czyli jestem w połowie swej obecnej ziemskiej drogi. Zdobyłam podczas tego wcielenia ogrom doświadczeń: Kilkanaście lat temu przeżyłam traumę tragicznej śmierci męża zostając z dwójką nastoletnich dzieci. Cała nasza trójka odbiła się z tego dołka jak z trampoliny, choć nie było to łatwe. Był to koniec pewnego etapu, początek naszego rozwoju (moje dzieci to świetliste dusze, które są zupełnie inne niż ja, ale na swój niepowtarzalny i piękny sposób pomagają innym oraz świetnie radzą sobie w dorosłym życiu).

Poradziłam sobie z rodowym brakiem dobrostanu, po drodze analizowałam swoje dzieciństwo, młodość… Uzdrawiałam każdy aspekt mojego dotychczasowego życia, który tego wymagał – robię to cały czas, gdy tylko coś nowego zauważę. Uważam, że osoba doświadczona i „przepracowana” jest w stanie zrozumieć traumy, problemy innych ludzi i z sercem pełnym miłości pomóc im odnaleźć spokój i szczęście.

Posiadam ogrom empatii a wysokie wibracje to moje środowisko naturalne, czuję się tam jak ryba w wodzie. Nieustannie uczę się nowych rzeczy i rozwijam a sesje które prowadzę są moją największą inspiracją i doświadczeniem. Ukończone szkolenia i moje autorskie, wypróbowane (z bardzo dobrym efektem) metody, świetnie się uzupełniają.

Obecnie jestem w szczęśliwym związku, w którym dominuje miłość, wzajemny szacunek, zrozumienie i spokój.

Można mnie nazwać soul coachem, terapeutą holistycznym. Na co dzień jestem osobą radosną, szczęśliwą i optymistyczną. Zarażam ludzi tym, co noszę w sercu -> miłością i uśmiechem ❤️

~ Barbara Falbierska